Po dłuższej przerwie spowodowanej małym zamieszaniem w życiu prywatnym wracam do aktualizowania bloga nowymi informacjami.
Notka nie będzie długa - dotyczy manufaktury roseart o której można poczytać w zakładce "artykuły"
Ostatnio robiłem w ich sklepie firmowym kilka zamówień - regularnie pojawiał się ten sam błąd. Po zapłaceniu po przez PayPal byłem przenoszony na stronę sklepu - serwer załadowywał jedynie tło.
Skontaktowała się ze mną Kelly Platko. Poprosiła o ponowienie zamówienia drogą mailową ponieważ z powodu błędu systemu nie otrzymała informacji co zamówiłem. Problem ten jednak ponawiał się przy każdym zamówieniu.
Zasugerowałem więc że to wina dobrze znanego mi błędu skryptu (informuję że jestem również webmasterem-amatorem). Jednak okazało się że nie mam racji. Ten błąd występuje zawsze gdy ktoś z europejskim IP zamawia na stronie roseart.
Sprawa jest prosta - jeśli kupujesz zapalniczki kieszonkowe na roseart - pisz najpierw maila.
Roseart jest traktowany jako dystrybutor, tym czasem dystrybutorem na Polskę jest firma BATEK która ma obowiązek zaopatrzyć zapalniczki w polskie instrukcje (mogę się mylić). Tym czasem roseart sprzedaje zapalniczki z instrukcjami angielskojęzycznymi, na co ZIPPO patrzy niechętnie ponieważ w przypadku gdyby ktoś zrobił sobie krzywdę źle opisaną zapalniczka mógł by podać firmę ZIPPO do sądu.
U nas to brzmi nieco komicznie ale pamiętajmy. W USA ludzie potrafią wygrać proces z producentem mikrofalówek ponieważ nie było ostrzeżenia że nie wolno w nim suszyć zwierząt (i jakaś nieszczęsna kobiecina ugotowała kotka)
Dodatkowo. Jeśli zamawiamy inne produkty na stronie roseart (popielniczki, długopisy itd) nie ma problemu. Kiedy zamawiamy zapalniczki stołowe - możemy zamówić samą podstawkę bez zapalniczki - natomiast zapalniczkę (stosują High Polish) zamawiajmy u nas w kraju.


0 komentarze:
Prześlij komentarz